.


Jaką Shishe wybrać na początek?

Wielu z nas zdawało sobie, wciąż zadaje lub zadawać będzie pytanie:

JAKA FAJKA WODNA BĘDZIE NA POCZĄTEK BEDZIE DLA MNIE NAJODPOWIEDNIEJSZA?

Shishe

Czy od razu kupować coś z wyższej półki, czy postawić na sprawdzone marki typu AMY lub Kaya Shisha, a może zacząć od małej shishy typu pączek?

Musimy się przede wszystkim zastanowić, jak często chcemy palić z naszej shishy? Czy ma być to fajka do użytku domowego, a może będzie zabierana ze na imprezy. Istotny jest również budżet, jaki możemy na naszą pierwsza shishe przeznaczyć

DLATEGO PODZIELIMY SOBIE SHISHE NA 3 RODZAJE

1. KLASYCZNE, NIEDROGIE FAJECZKI

Jeżeli dopiero zaczynamy przygodę z shishą i chcemy sprawdzić czy jest to coś dla nas, to możemy zacząć od niedrogichklasycznych shish o wysokości 30-40cm. Wraz z melasą do shishy oraz węgielkami powinniśmy zamknąć się w granicach stówki. Taka shisha do pierwszych testów oraz sporadycznych rozpaleń na imprezach powinna nam wystarczyć. Jednak nie oczekujmy od niej zbyt wiele… wykonane są z cienkiej blaszki, która może z czasem zardzewieć, dzban łączony jest na zwykłe uszczelki, a węże w pozostawiają też wiele do życzenia. Ilości dymu z takiej fajki też nie będą biły rekordów… ale przy dobrym rozpaleniu będzie w miarę ok

2. SHISHE ZE ŚREDNIEJ PÓŁKI

 Dlatego, jeżeli wiemy, że spędzimy przy fajce wodnej nieco więcej czasu, lub nie chcemy się wstydzić za prezent, który komuś wręczymy, to warto dołożyć jakieś 50-100zł i kupić już oryginalną shishe marki Aladin Do 200zł dostaniemy już przyzwoitego „Aladinka”. Przede wszystkim wykonane są one ze stali nierdzewnej, dzban shishy skręcany jest z korpusem na gwint, dzięki czemu shisha jest stabilna. Do tego dobrej jakości węże. Taka shisha, jeżeli będzie zadbana posłuży nam na kilka dobrych lat. Jest stabilna, ładnie się prezentuje i przyjemnie się z niej pali.

3. MARKOWE SHISHE NAJWYŻSZEJ JAKOŚCI

Jeżeli jednak budżet nas mocno nie ogranicza i wiemy, że shisha to nasze życie, warto wtedy zainwestować w fajki z najwyższej półki, typu: AMY SHISHA, KAYA SHISHA, MYA lub wysokiej jakości ALADIN. Jakość idzie tu w parze z ceną. Najlepszej jakości stale nierdzewne, wytrzymałe i grube szkło w dzbanach, silikonowe węże, specjalne gliniane cybuchy z kominkami grzewczymi, duża przepustowość dymu. Palenie z takiej shishy to sama przyjemność, a chmury gęste i kłębiaste Zainwestowane pieniądze nie pójdą na marne 

REASUMUJĄC

- Jeżeli ma być to shisha na spróbowanie lub do sporadycznych rozpaleń na imprezach to klasyczna fajeczka do 100zł powinna wystarczyć.

- Jeżeli będziemy palic shishe częściej i chcemy coś dobrego, ale nie najdroższego to klasyczna marka Aladin w okolicach 130-230zł powinna zaspokoić nasze potrzeby.

- Jeżeli wiemy, że shisha to nasza miłość i nasze życie, to inwestycja w porządną shishe marki KAYA, AMY, ALADIN EKSKLUZIW czy MYA oddźwięczy nam się wieloma wspaniałymi chwilami, przy gęstej chmurze dymu, której nie jeden Vaper by pozazdrościł

A jak wyglądała moja historia z shishami??? Po kolei:

  1. Mała shisha typu pączek 24cm

  2. Aladin, jeszcze z serii Evolution

  3. Aladin Clones Captain

  4. AMY Big Cloud